TEGO, CO WIDZI SIĘ NA WŁASNE OCZY, ŻADNA PROPAGANDA NIE PRZEBIJE

30.10.2017 427 : : Sputnik Polska, 26.10.2017

24 października 2017 roku na sali Kolumnowej Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego odbyło się Polsko-Rosyjskie Sympozjum Kultury, które uroczyście otworzyli Dziekan Instytutu Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych prof. dr hab. Stanisław Sulowski, prof. dr hab. Konstanty Adam Wojtaszczyka,  jak i również Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej Sergiej Andriejew.

6571955 small.jpg

 Szanowny Panie Dziekanie, Szanowny Dyrektorze, Szanowni Państwo! Witam wszystkich uczestników tego Sympozjum! Nie tak często są obecne takie możliwości, tym bardziej jest to cenna możliwość! Nie chcę za dużo przemawiać o stosunkach międzypaństwowych! Bardziej interesująca jest dyskusja, która może mieć miejsce między intelektualistami mojego kraju i Polski! Mam nadzieję, że idee które mogą powstać podczas tej dyskusji ze strony panelistów jeżeli nie udzielą pomocy normalizacji stosunków, to przynajmniej rozpoczną ruch w tym kierunku. Jeszcze raz witam wszystkich tu obecnych i życzę Państwu powodzenia i dobrej roboty!",  powiedział Ambasador.

IMG_1997 small.jpg

Z kolei Prezes Zarządu Krajowego Stowarzyszenia Współpracy Polska-Wschód Józef Bryll podkreślił, że jest to wspaniała konferencja, która zapoczątkuje pewne trendy w stosunkach polsko-rosyjskich, bo to ważny element. Bardzo go cieszy fakt, że Uniwersytet Warszawski po raz kolejny z jego Stowarzyszeniem organizuje konferencje z największym krajem, który graniczy z Polską  z Federacją Rosyjską.

 Ja powtarzałem wiele razy pewną tezę, ale powtórzę ją jeszcze raz  bo jest ona ważna  otóż znakomity nieżyjący już Światosław Bełza napisał w swoich opracowaniach, że kultura łączy lepiej niż rurociągi naftowe i gazowe, a podwaliny kultury polskiej i Federacji Rosyjskiej są mocne i trwałe i warto było by na tych podwalinach budować mury i nici porozumienia, które powinny się przyczynić do poprawy aktualnie trudnej sytuacji polsko-rosyjskiej. Ja myślę, że ta konferencja ma szanse zrealizować takie przesłanki i rekomendować te przesłanki do naszych władz po to, żeby rzeczywiście stosunki polsko-rosyjskie nabierały porozumienia, takiej barwy, na której nam zależy. Ja życzę konferencji, żeby właśnie taką rolę i misję ona wypełniła,  podkreślił Bryll.

IMG_2000 small.jpg

Następnie głos zabrał dyrektor Fundacji Rosyjsko  Polskiego Dialogu i Zgody Jurij Bondarenko, który przywitał gości w swojej alma mater, gdzie 30 lat temu ukończył on polonistykę.

 Czuje się jak w domu  studiowałem w czasach, kiedy pojawiła się Solidarność  to wszystko odbyło się na moich oczach. Wtedy Polacy byli tak samo wolni jak dziś, natomiast nasz kraj od tamtych czasów  bardzo się zmieniał  Polacy nie zdają sobie sprawy na ile głębokie zmiany zaszły w Rosji, byłym ZSRR. Zmieniło się absolutnie wszystko i niestety polska elita nie zdaje sobie sprawę  źle zna sytuację, jaka jest w Rosji. Mi się wydaje, że najlepsza jest znajomość, żeby odkryć Rosję na nowo, a to jest możliwe tylko i wyłącznie przez kulturę, nie przez książki, tylko przez własną znajomość! Bo to co widzi się na własne oczy żadna propaganda nie przebije. Dwa dni spędzone w Moskwie bez oprowadzających wszystko zmieni,  przekonywał.

IMG_2004 small.jpg

Jerzy Smoliński Prezes Zarządu Stowarzyszenia Współpracy Polska-Rosja z kolei podkreślił, że to Sympozjum jest niebywałym wydarzeniem, a idea jego przeprowadzenia powstała w lutym w ramach pięciostronnych rozmów. Zgodził się on również ze swoim przedmówcą i zwrócił uwagę na to, że żeby poznać Rosję lepiej trzeba ją lepiej raz zobaczyć, niż dziesięć razy o niej przeczytać.

IMG_2005 small.jpg

Jako następny przemówił Igor Zhukowskii Dyrektor Rosyjskiego Ośrodka Nauki i Kultury w Warszawie, który przez wiele lat przepracował na uczelni przywołał słowa swojego już nieżyjącego profesora odnośnie tego, że przy pomocy tych samych narzędzi, materiałów i rąk można zbudować most albo ścianę. Jeżeli wszyscy beda budować most  to będzie wspaniały most, ale jeżeli jedna ze stron zdecyduje się budować ścianę, to nic z tego nie będzie.

IMG_2012 small.jpg

W ramach Sympozjum głos zabrała również polska aktorka Joanna Moro, która zagrała główną rolę w rosyjskim serialu Anna German", na planie którego w jednym momencie było sześć języków. Podkreśliła, że jest jej bardzo miło, że ktoś o niej pomyślał. Uważa, że może wystąpić w roli spoidła" w obszarze kultury między Polakami i Rosjanami. Dla niej urodzonej na Litwie język rosyjski był obcym, i chociaż często go słyszała, nauczyła się mowić w tym języku tylko na planie. Aktorka również powiedziała, że w odróżnieniu od młodych Polaków, młodzi Rosjanie doskonale znają twórczość Anny German i nawet próbują śpiewać po polsku. Dźwięki i muzyka łączą",  podkreśliła ona, zauważając również, że warto mówić o problemach w polsko-rosyjskich stosunkach i nie udawać, że ich nie ma.

Link

 Foto: "Rospolcentr", Dmitrij Gorodow